Generalnie wszystko ok, ale miałem jedną nieprzyjemność - byłem turystą indywidualnym, a przed 2009 rokiem tacy musieli mieć wizę, jako że Monastir raczej obsługuje czartery bardzo służbowo do mnie podeszli tzn. z bardzo dużą dozą podejrzliwości, trochę się nastałem, ale poszło po kościach. Co do sklepów bezcłowych - cieniutko i drogo. Bez rękawów, do samolotu podjeżdża się autobusem i wychodzi na spaloną słońcem płytę lotniska.
Komentarze
Generalnie wszystko ok, ale miałem jedną nieprzyjemność - byłem turystą indywidualnym, a przed 2009 rokiem tacy musieli mieć wizę, jako że Monastir raczej obsługuje czartery bardzo służbowo do mnie podeszli tzn. z bardzo dużą dozą podejrzliwości, trochę się nastałem, ale poszło po kościach. Co do sklepów bezcłowych - cieniutko i drogo. Bez rękawów, do samolotu podjeżdża się autobusem i wychodzi na spaloną słońcem płytę lotniska.
Dodaj nowy komentarz