Przedstawiamy i testujemy linię lotniczą: SprintAir

SprintAir to polska linia lotnicza znana przede wszystkim z przewozów cargo oraz charterowych. Przewoźnik obsługuje w tej chwili jedno regularne połączenie pasażerskie między Warszawą a Zieloną Górą (sezonowo lata również między Gdańskiem a Zieloną Górą). Mieliśmy przyjemność gościć na pokładzie SprintAira na lotach na trasie Warszawa - Zielona Góra - Warszawa. Jak nam się podobało? Czy samolot wystartował o czasie?

Zapraszamy na krótką prezentację przewoźnika oraz relację z lotu.


Odległość z Warszawy do Zielonej Góry to około 450 km. By przejechać ten dystans samochodem, będziemy potrzebować minimum około 4-5 godzin. Jazda pociągiem zajmie również 4-5 godzin (EIC/TLK). Przelot zajmuje godzinę i 10 minut. Do tego trzeba oczywiście doliczyć czas dojazdu do/z lotniska oraz odczekiwanie na lotnisku. Tak czy inaczej samolotem wyjdzie najszybciej. 

Za chwilę rozpocznie się boarding

SprintAir lata z Okęcia. Samoloty z Warszawy wylatują o 17:30 od poniedziałku do piątku oraz o 17:00 w niedzielę. Z Zielonej Góry wyloty są o 7:30 od poniedziałku do piątku, oraz dodatkowy lot w piątek o 19:15. W Zielonej Górze do rozkładu lotów dostosowany jest specjalny autobus zabierający pasażerów z kilku punktów w mieście na lotnisko Babimost. Przejazd trwa niecałą godzinę. 


Pasażerowie na Okęciu przesiadają się z autobusu do Saaba 340

 

Jak widać, rozkład nastawiony jest przede wszystkim na mieszańców Lubuskiego podróżujących na jeden dzień do Warszawy. Dziesięć godzin w stolicy od 7:30 do 17:30 w dni powszednie -  sam raz na załatwienie kilku spraw. Można też lecieć na weekend. Przylot do Warszawy w piątek wieczorem i powrót do Zielonej Góry w niedzielę wieczorem. 

 

Są też oczywiście opcje dla mieszkających w Warszawie lub w pobliżu. Na krótką wycieczkę "krajoznawczą" najlepiej nadaje się wylot w czwartek po południu, a powrót w piątek wieczorem. Można też polecieć na weekend: wylot w piątek po południu i powrót w poniedziałek rano. 




Odprawa rozpoczyna się na 90 minut przed wylotem, a kończy na 40 minut przed wylotem. Trasę obsługuje 33-miejscowy turbośmigłowy Saab 340. Jak się dowiedzieliśmy podczas sympatycznej rozmowy z kapitanem, samolot ten jest bardzo lubiany przez pilotów. Świetnie pasuje do modelu biznesowego SprintAira. Ma dużo mniejsze zużycie paliwa niż na przykład podobnej wielkości ATR, tak więc jest też bardziej ekonomiczny. Saaba 340 nie zaobserwujemy często na lotniskach w Europie. Najwięcej tego typu maszyn lata w USA. Dla fanów lotnictwa w Polsce jest więc okazja na "przelecenie się" czymś nowym :). 

 

Nam leciało się bardzo przyjemnie. Samolot wyleciał z Okęcia zgodnie z rozkładem. Załogę stanowi dwóch pilotów oraz jedna osoba z personelu pokładowego. Z nami do Zielonej Góry leciała Kornelia. Serdecznie pozdrawiamy! :)

 

 

Mimo że lecieliśmy samolotem turbośmigłowym, wewnątrz było względnie cicho. Samolot ma układ siedzeń 2+1 czyli dwa miejscea, przejście i jedno miejsce. Mniej więcej w połowie lotu pasażerowie dostają drobny poczęstunek - batonika.  Za oknami najpierw z prawej strony mijaliśmy Płock, zaraz potem, z lewej Łódź. Przelecieliśmy nad Koninem i gdy zobaczyliśmy Poznań, rozpoczęliśmy zniżanie do Babimostu. Lotnisko Zielona Góra / Babimost jest niewielkie, ale zdecydowanie wystarcza do obsługi ruchu pasażerskiego generowanego przez SprintAira, który jest jedynym przewoźnikiem, który oferuje regularne połączenie pasażerskie z tego portu lotniczego.

 

Drugi pilot sprawdza plan lotu

 

 

Jeśli chodzi o ceny biletów, to oczywiście nie powinniśmy oczekiwać poziomu cen z najlepszych promocji z Ryanaira czy Wizz Aira. SprintAir nie działa w modelu biznesowym tanich linii lotniczych. Przewoźnik obsługuje przede wszystkim ruch biznesowy. Ceny biletów zaczynają się zwykle od około 300 PLN w obie strony. Przy takiej taryfie, zmiana daty albo nazwiska kosztuje 70 PLN. Jest też to, co Loterów interesuje najbardziej - promocje :). Studenci do 26 roku życia, emeryci i renciści (posiadający legitymację emeryta/rencisty) oraz osoby powyżej 60 roku życia za bilet zapłacą bardzo dobre 89 PLN za odcinek. To cena, która zdecydowanie może konkurować z ofertą kolejową. 



A za oknem Poznań


Saab 340 na płycie postojowej na lotnisku w Babimoście

W Zielonej Górze mieliśmy całą dobę na zwiedzenie miasta. Od razu zwróciliśmy uwagę na bardzo przyjemne, odnowione Stare Miasto. Zielona Góra to polska stolica wina. W okolicy znajduje się kilka winnic. Niektóre z nich można zwiedzać. We wrześniu w mieście odbywa się kilkudniowy festiwal "Winobranie". Tuż przy rynku mieści się ceniony w całej Polsce minibrowar restauracyjny – Haust. O atrakcjach Zielonej Góry oraz okolic informacji można zasięgnąć w punkcie informacji turystycznej mieszczącym się w budynku Ratusza na Starym Rynku.




Więcej informacji o lotach na trasie Warszawa - Zielona Góra - Warszawa na stronie przewoźnika: www.sprintair.eu


Lądowanie w Warszawie

Comments

Obrazek użytkownika gość
Kto Was wpuscil do kabiny pilotow podczas lotu?! Ciekawe co by na to powiedzial ULC
Obrazek użytkownika gość
Miałem okazję lecieć, korzystając właśnie ze zniżki studenckiej. Dla Zielonogórzan, przedstawicieli handlowych jest to super sprawa.
Obrazek użytkownika gość
Jeżeli mieli pozwolenie od firmy i cpt to mogli wejść jak najbardziej
Obrazek użytkownika AAZ
Samoloty Sprint'a fruwały jeszcze do niedawna do Bydgoszczy. Małe, zgrabne samoloty, miła obsługa.
Obrazek użytkownika gość
Warto dopisać, że tekst sponsorowany (no chyba że stewardessa spontanicznie tę kartkę namalowała w galley podczas lotu). Oczywiście samolotem można przemieścić się szybko, ale w tym przypadku nie ma wielkiej przewagi na koleją/samochodem. W październiku zrobiłem tę trasę w 4 godziny (z dwoma postojami) - cały czas jest droga ekspresowa lub autostrada. Oczywiście podróż door-to-door. Pociąg z Warszawy do ZG jedzie 3:59. Samolotem trzeba liczyć co najmniej 3,5 h door-to-door.
Obrazek użytkownika gość
Lotnisko w Babimoście położone 45 km od Zielonej Góry utrzymywane jest wyłącznie dla tego jednego pasażerskiego połączenia lotniczego. Jest to wspaniały przykład marnotrawienia publicznych pieniędzy.
Obrazek użytkownika oskiboski
Dokładnie ni to Zielona Góra ni to Wrocław. Wolę jednak TLK
Obrazek użytkownika admin_2
Chyba Poznań, a nie Wrocław :)
Obrazek użytkownika gość
Nieporozumienie dla mnie. Dwa miasta, które łaczy 400km autostrady i lata na niej samolot. A ze śląska (2 mln mieszkańców) do Gdańska nie ma autostrady, jest 600km dupienia się po polskich drogach, bynajmniej nie autostradach, i połaczenia lotniczego nie ma... gdzie logika?
Obrazek użytkownika nicol
Dla osób załatwiających sprawy służbowe bardzo dobre rozwiązanie.
Obrazek użytkownika gość
Co prawda jesteśmy na portalu tanich przelotów, ale warto byłoby napisać ile kosztował transport Lotnisko->Zielona Góra, gdyż tylko wtedy wyliczenia będą rzetelne...
Obrazek użytkownika admin_2
Transport jest wliczony w cenę biletu lotniczego. Zapraszam na stronę SprintAira - jest bardzo rzetelna.
Obrazek użytkownika gość
"Jest to wspaniały przykład marnotrawienia publicznych pieniędzy"??? a dofinansowywanie LOT'u jest ok?
Obrazek użytkownika Leszek.Warszawa
<p>Zielona Góra jest rzeczywiście miastem, które naprawdę warto zobaczyć. Stare Miasto, jak już wspomniał Autor, jest przyjemne i ładnie utrzymane. Można odwiedzić muzeum miejskie, gdzie dowiemy się ciekawych rzeczy o tradycjach winiarskich w mieście i okolicach. Koniecznie trzeba zobaczyć położoną na wzgórzu Palmiarnię, a w niej wiele gatunków roślin egzotycznych, ryb i żółwi. W takiej scenerii można zjeść obiad, albo czegoś się napić. Z najwyższego miejsca Palmiarni bardzo ładny widok na miasto. Warto wybrać się też do pobliskiej Ochli (od 1 stycznia 2015 już w granicach administracyjnych Zielonej Góry), aby obejrzeć bardzo ciekawy skansen etnograficzny.&nbsp; Dodam też, że wspomniana w artykule restauracja z własnym browarem "Haust" znajduje się przy Placu Pocztowym, bardzo blisko Rynku. Oferują tam kilka rodzajów produkowanego na miejscu piwa oraz naprawdę pyszne jedzenie.</p>

Post new comment