sprawdź ceny lotów:

Przedstawiamy i testujemy linię lotniczą: airberlin

Airberlin to druga co do wielkości linia lotnicza w Niemczech i siódma w Europie. Należy do sojuszu lotniczego Oneworld. Przewoźnik specjalizuje się w obsługiwaniu ruchu na wypoczynek do "ciepłych krajów", ale nie tylko. W Polsce airberlin obsługuje połączenia z Gdańska, Krakowa i Warszawy do Berlina, gdzie znajduje się główny hub przesiadkowy przewoźnika, z którego można kontynuować podróż tymi samymi liniami do kilkudziesięciu innych lotnisk.

Zapraszamy na krótką prezentację linii oraz relację z lotu z Warszawy przez Berlin do Madrytu. 



Airberlin rozpoczął swoją działalność w 1978 pod nazwą Air Berlin USA, jako operator czarterowy z Berlina Tegel. Loty rozkładowe wprowadzono w roku 1997. Dziesięć lat później, po przejęciu przewoźnika LTU, airberlin wprowadził do swojej oferty loty dalekodystansowe. m.in. do USA, na Karaiby i do Tajlandii.

Flotę przewoźnika w tej chwili stanowią wąskokadłubowe Airbusy A319/320/321, Boeingi 737 i Bombardiery Dash 8 Q400, oraz szerokokadłubowe Airbusy A330. W sumie to 125 maszyn. 

Airberlin lata do 171 lotnisk w ponad 50 krajach. Główne huby (bazy - lotniska przesiadkowe) to Berlin Tegel, Duessledorf, Hamburg, Monachium, Stuttgart i Palma de Mallorca. 

Airberlin obsługuje aż trzy połączenia dziennie z Warszawy do Berlina. Daje to możliwość dobrego skomunikowania lotów z Okęcia z bogatą siatką połączeń ze stolicy Niemiec. Nasz wylot z Warszawy zaplanowany jest na 6:50 rano. Dzięki krótkiej przesiadce na lotnisku Berlin Tegel, przylot do Madrytu planowany jest juz na 11:55. 

Trasę Warszawa - Berlin - Warszawa obsługuje 76-miejscowy turbośmigowy Bombardier Dash 8 Q400. Odprawa przebiega szybko i sprawnie. Samolot wylatuje o czasie.

 

 


Na tej trasie mamy do dyspozycji wyłącznie miejsca w klasie ekonomicznej. Siedzenia są wygodne, a miejsca na nogi jest więcej niż w samolotach tanich linii lotniczych. 

 


Lot do Berlina według rozkładu trwa 1 godzinę i 25 minut. Nam tę trasę udaje się pokonać nieco szybciej. Lot umila sympatyczna załoga pokładowa częstująca pasażerów bezpłatnymi napojami, słodką lub słoną bułką oraz czekoladą. Samolot jest niemal pełny. Jak widać trasa cieszy się dużym zainteresowaniem pasażerów. 

 

 


Podchodząc do lądowania na lotnisku Tegel, z okien samolotu rozciaga się piękny widok na budzacy się o poranku Berlin z charakterystycznym symbolem miasta - wieżą telewizyjną. 

 

  

 

Po wylądowaniu mieliśmy możliwość zajrzenia do kokpitu. 

 

 

Berlin Tegel to główny hub przesiadkowy airberlin. Po płycie lotniska co rusz przemykają większe i mniejsze maszyny przewoźnika.  

 

 


Przesiadka z jednego lotu na kolejny jest bardzo łatwa. Trasa przejścia do odpowiedniej bramki jest wyraźnie oznakowana i zajmuje niecałe 5 minut. 

 

 


Jak widać poniżej, airberlin z Berlina o poranku wylatuje właściwie co 5 minut. Według rozkładu, nasza przesiadka ma trwać 55 minut. Czas ten spokojnie wystarcza na znalezienie odpowiedniej bramki (gate'u), a nawet na spokojne pobuszowanie w sklepie wolnocłowym. 

 

 

 

W podróż do Madrytu zabiera nas wiekszy samolot. To 186-miejscowy Boeing 737-800. Wylot zgodnie z rozkładem o 8:50. 

 

 


Lot do Madrytu trwa około 3 godziny. Załoga pokładowa częstuje bezpłatnymi zimnymi lub gorącymi napojami oraz drobną przekąską.  

 

 

 

Za dodatkową opłatą jest możliwość zamówienia ciepłego posiłku - na przykład omletu na śniadanie. 

 

 

Jest też możliwość odpłatnego zamówienia i spróbowania tradycyjnej berlińskiej curry wurst, czyli kiełbasy z curry. 

 

 

Trasę przelotu można śledzić na ekranach nad głowami pasażerów.

 

 

Lot umila przyjemne "mood lighting" czyli oświetlenie mające na celu zredukować odczucie zmęczenie lotem.

 

 

W Madrycie lądujemy o czasie, przed południem. Z pasa startowego około 5-10 minut kołujemy do terminala po potężnej płycie lotniska Barajas. 

 

 

Samoloty sojuszu Oneworld, do którego należy airberlin i m.in. Iberia, obsługiwane są w nowoczesnym i musimy przyznać bardzo ładnym terminalu 4. 

 

 

Terminal połączony jest z centrum miasta linią metra. Stacja znajduje się w podziemiach terminalu. Bilety można kupić w automatach przy bramkach na perony. Warto rozważyć zakup tańszego pakietu 10 przejazdów, który możemy wykorzystać na dalsze zwiedzanie miasta. 

 

 

Madryt jest jednym z wielu kierunków z siatki połączeń airberlin. Muzeum Prado i Reina Sofia, Santiago Bernabeu i Real Madryt, wspaniała architektura, wspaniała kuchnia, ciepły klimat. Pobyt można uatrakcyjnić odwiedzinami w pięknym pobliskim Toledo lub Segovii. Atrakcji starcza na dobre kilka dni zwiedzania :). 

 

 

Comments

Obrazek użytkownika gość
Latam AirBerlin od wielu lat i generalnie działa ona poprawnie. Niestety ostatnio gdy nasz lot był przesunięty o 24h z powodu awarii samolotu airberlin zaoferował nam hotel w centrum Berlina i poprosił abyśmy do niego na ich koszt pojechali taksówką. Było to w lipcu i do teraz próbuję bezskutecznie odzyskać bagatela ok. 40 EURO za taksówki. Nie chodzi o kwotę a o zasadę. Jak oni płacą to niech nie udają (na infolinii nikt nic nie wie, w siec można się wpisać, ale bez skutku), że nie mogą tych pieniędzy oddać. Niesmak bardzo niemiły pozostaje.
Obrazek użytkownika gość
Czy na pewno na bilecie T10 można jechać metrem z lotniska w Madrycie czy też przypadkiem nie obowiązuje tam specjalna droższa taryfa ?
Obrazek użytkownika gość
Leciałem dokładnie tymi samymi lotami do Madrytu we wrześniu 2013. Dalej miałem samolot do Almerii. Niestety podczas tej krótkiej przesiadki na lotnisku w Tegel zaginął mój bagaż. Dostałem go 24h po wylądowaniu (okradziony). Ogólnie linia zupełnie przeciętna, ale fakt że gubią bagaże na Tegel jest dość przykry... W dodatku zero pomocy w takiej sytuacji.
Obrazek użytkownika gość
Nie zawsze jest tak punktualnie. Leciałem do Nowego Jorku z przesiadką na Tegel. Samolot z Krakowa spóźnił się ponad godzinę, a na przesiadkę miałem 55 minut, w tym musiałem zmienić terminal. Na szczęście okazało się, że samolot do Nowego Jorku na mnie czekał. Lot przyjemny. Jedzenie bez rewelacji. Natomiast lotnisko Berlin Tegel to porażka. Brak jakiejkolwiek infrastruktury. Małe, ciasne.
Obrazek użytkownika gość
Problemem Air Berlin jest obsluga naziemna, kazdy kogo lot byl opozniony lub skasowany wie o tym dobrze. Ja po moich przejsciach z nimi, najpierw zagubionym bagazem a pozniej z opoznionym lotem wiem, ze raczej nigdy wiecej z nimi nie polece.
Obrazek użytkownika matis
@ gość - 2014-12-21 20:19 - tak, dopłacasz jednorazową opłatę za kurs z lotniska (ok 2/3 EUR), jak do każdego biletu z lotniska. @ gość - 2014-12-21 21:00 - bagaże okradane są przez pracowników lotnisk, a nie linii lotniczych.
Obrazek użytkownika gość
na berlin tegel gubią bagaże, jak lecisz z przesiadką to tylko z podręcznym, w żadnym wypadku rejestrowany- nie wypłacają należnych kwot za zakupy w przypadku zagubionego bagażu.Generalnie oszuści i złodzieje.
Obrazek użytkownika gość
Zgubiony lub uszkodzony bagaż to nie wina linii lotniczej tylko OBSŁUGI LOTNISKA !! Odnośnie airberlin linia bardzo poprawna, bez szałów, ale całkiem komfortowo się leci
Obrazek użytkownika gość
Przestańcie tłumaczyć, że za zagubiony bagaż jest winna obsługa lotniska, a nie linia lotnicza. Zgodnie z prawem za bagaż odpowiedzialny jest PRZEWOŹNIK. Ponadto tak można byłoby tłumaczyć, jeśli bagaż ginie na lotnisku, który nie jest hubem danej linii, bo linia nie ma wpływu na firmy obsługujące to lotnisko, natomiast Air Berlin ma delikatnie mówiąc bałagan na Tegel i wiedząc o tym pownni wymóc poprawę jakości na firmie obsługującej bagaże lub ją zmienić (na wielu lotniskach jak w Warszawie są 2 firmy lub więcej), bo problem nie ma kilka miesięcy, tylko kilka lat. Ponadto problemem w przypadku Air Berlin nie jest tylko to, że giną bagaże, czy też loty są opóźnione czy skasowane, tylko to jak oni rozwiązują problemy - trwa to długo, obsługa jest niemiła i zamiast starać się pomóc, próbuje jak najszybciej jakkolwiek zamknąć temat, jeśli nawet wiąże się to z czekaniem 24h przez pasażera. Podam przykład - jak miałem z nimi opóźniony lot, to chcieli zmienić mi kolejne loty, które spowodowałyby opóźnienie ok. 16h, bo chcieli żebym koniecznie dalej leciał tylko liniami z One World. Z kolei jak British Airways był odwołany w październiku z WAW do LHR i nie było możliwości polecenia dalej na JFK kolejnym zaplanowanym lotem, to zmienili mi rezerwację na LOT (Star Alliance), którym doleciałem tylko godzinę później niż planowo według biletu. Według mnie Air Berlin jest dwie klasy niżej niż Lufthansa, KLM, Swiss, SAS czy LOT.
Obrazek użytkownika gość
Z Gdańska, Krakowa i Warszawy. Poznań jak zwykle nie powalczył. Super
Obrazek użytkownika gość
Wszystko jest fajnie jak punktualnie. Ale testowac linię najlepiej wtedy kiedy np. z powodu pogody coś się sypnie a wtedy airberlin wypada fatalnie. Zero informacji, zero pomocy obiecują coś a potem wykłądasz kasę i czekasz pół roku. Tak jak ktoś napisał ja tez czekam do tej pory na 120 euro. I wiem jedno przeżyje ta kase ale z nimi juz nie polecę bo są nisłowni. A najgorzej jest z lotami poza Europę tu zdarzaja sie mega kiksy. jak na niemiecką linię spodziewałem sie lepszej obsługi a jest słabo
Obrazek użytkownika gość
Leciałem AirBerlin na trasie Kraków-Tegel-Chicago. Bilet był tańszy. Napiszę krótko - więcej już nie będę oszczędzał tych 200-300 zł i polecę innymi liniami. W samolocie do Chicago ilość miejsca jest koszmarna! Gdy pasażer przed tobą rozłoży fotel, to jesteś jak w trumnie, ekranik LCD masz jakieś 20 cm przed nosem. Druga sprawa - w samolocie z Tegel do Krakowa odkryli przedziurawione koło, tuż przed startem (ciekawe co robili technicy, bo platfusa było widać gołym okiem). Potem nastąpił jeden wielki chaos. Nikogo nie pytali jak chce lecieć, wszystkich wpakowali na lot 8,5 h później! Po mojej reklamacji zaoferowali voucher 250 euro, a gdy zwróciłem uwagę, że należy się kasa, totalnie się wypięli. Sprawą zajmuje się teraz LBA. Nie odpuszczę im. Generalnie - nie polecam!
Obrazek użytkownika Walerek
Fatalna linia. W 2010 sprzedali mi dwa bilety dla jedenej osoby. Pobrali mi z karty pieniądze, które później od nich bank wyegzekwował. Oczywiście dalej żądali ode mnie kasy za rezerwację drugiego biletu na tę samą osobę. Skierowali sprawę do firmy komorniczej w Polsce. Ja skierowałem do federacji konsumenckiej polsko-niemieckiej we Frankfurcie nad Odrą. Po dwóch latach AirBerlin zrozumiał, ze jest na przegranej pozycji i sobie odpuścił. Więcej z nimi nie polecę. Kupowałem wielu osobom bilety do USA i żadnego tymi liniami, chociaż byli minimalnie tańsi.
Obrazek użytkownika gość
Trzeba dopłacić 3 euro przy wejściu i przy wyjściu na stację metra. Można dokupić dodatkowy "bilet" za 3 euro lub kupując T10 automat pyta o liczbę podróżnych i dolicza po 3 euro.
Obrazek użytkownika gość
nie ma czegoś takiego jak "Firma komornicza" jest albo firma windykacyjna albo komornik sądowy.
Obrazek użytkownika gość
Potwierdzam wszystkie komentarze odnosnie fatalnych warunkow podczas dlugodystansowych lotow. Fakt jest taki,ze podczas lotu do z Düsseldorf do Havany 11 godzin w grudniu 2014 czulismy sie z zona jak w Ryanair tyle, ze obsluga byla naprawde mila choc bezradna odnosnie ilosci miejsca:-) no i jedzenie wraz napojami bylo ok. Moze lepiej dodaliby wiecej przestrzeni dla pasazerow, a w to miejsce zaoszczedzili na wielkosci wyboru alkoholi ktore serwowali na pokladzie. Chyba tym probowali znieczulic mocno poirytowanych pasazerow. Nigdy wiecej na dlugich dystansach!

Post new comment