Wooow! (lot San Hose - Kona - San Jose)
To było doświadczenie, które trudno ocenić... Latają na Hawaje, na kilka wysp w przyzwoitych cenach - chwała im za to. Obsługa miła - za to też. Ale... samolociki ciasne (a loty nie takie znów krótkie), natomiast stewardesy/stewardzi - to temat6 na dłuższą opowieść ;) Ubrani w kilka równie koszmarnych zestawów służbowych, z plastikowymi kwiatkami plumerii we włosach.... no ale najważniejsze było to, że nie miałam pojęcia, że w takim wieku mona jeszcze pracować jako obsługa powietrzna :)Generalnie - dość niesamowite doświadczenie, z gatunku takich do zapamiętnia, ale na szczęście bez traumy ;)
Komentarze
Wooow! (lot San Hose - Kona - San Jose)
To było doświadczenie, które trudno ocenić... Latają na Hawaje, na kilka wysp w przyzwoitych cenach - chwała im za to. Obsługa miła - za to też. Ale... samolociki ciasne (a loty nie takie znów krótkie), natomiast stewardesy/stewardzi - to temat6 na dłuższą opowieść ;) Ubrani w kilka równie koszmarnych zestawów służbowych, z plastikowymi kwiatkami plumerii we włosach.... no ale najważniejsze było to, że nie miałam pojęcia, że w takim wieku mona jeszcze pracować jako obsługa powietrzna :)Generalnie - dość niesamowite doświadczenie, z gatunku takich do zapamiętnia, ale na szczęście bez traumy ;)
Dodaj nowy komentarz